26.04

26.04

Strony

sobota, 9 lipca 2011

Gears of War: Pola Aspho - Karen Traviss [recenzja]

Kiedy przyjdą podpalić twój dom...
krwi nie odmówi nikt!
Kula w łeb!

Karen Traviss przedstawia epicką opowieść, w której takie wartości jak honor, odwaga, poświęcenie i braterstwo broni, nabierają całkiem nowego, unikalnego znaczenia. Wojna nie oszczędza nikogo, cywilizacje i imperia upadają, a na ich gruzach powstają nowe, narody przestają istnieć – siłą wcielone przez zaborcę, miasta tętniące dotąd życiem obracają się w perzynę, a ludzie umierają. Niekiedy jednak coś potrafi przetrwać i tym czymś jest wiara i nadzieja w lepsze jutro, przechowywana i kultywowana przez zwykłe jednostki. Długotrwałe walki potrafią odmienić każdego, sieją zamęt i popłoch nie tylko w szeregach walczących, ale w każdym poszczególnym człowieku. To co jednak jest jeszcze gorsze to wspomnienia, szczególnie te o których chciałoby się zapomnieć, a powracają niechciane. Wojna to również budulec więzi, prawdziwego braterstwa broni, związku mocniejszego i trwalszego niż wszystkie inne, który powstaje w ferworze walki.


Planeta Sera, 14 lat pod Dniu Wejścia. Zdziesiątkowana przez istoty zwane Szarańcza ludzkość stara się podźwignąć i wreszcie stanąć an nogi, po tak wyniszczających latach walk, potyczek i starć. Po raz pierwszy od jednostki wroga coraz rzadziej nękają ludzi i dają o sobie znać. Trudno powiedzieć, czy to już koniec koszmaru. W natłoku wydarzeń poznajemy oddział żołnierzy COG, specjalizujący się w walce z szarańczą, szczególnie dwójkę z nich – Marcusa Fenixa i Domenica „Doma” Santiago, uczestników bitwy na Polach Aspho, która zmieniła nie tylko oblicze planety, ale i ich samych. Wydarzenia, jakich byli świadkami i uczestnikami ukształtowały ich i odmieniła na zawsze. Wspomnienia, o których chciałoby się zapomnieć powracają niechciane.Tymczasem planecie grozi nowe niebezpieczeństwo.

Karen Traviss zabiera nas w niezwykłą podróż pomiędzy teraźniejszością i przeszłością ukazując obraz wojny i jej skutków, działań, które dla jednej strony były szansą na zwycięstwo i dominację nad planetą oraz jej surowcami, a dla drugiej czymś zupełnie przeciwnym. W książce naprzemiennie śledzimy to, co działo się w tamtych czasach oraz teraźniejsze wydarzenia. Na początku może to być dla wielu mylące, jednak zabieg ten ma swój cel. Autorka poprzez liczne retrospekcje przedstawia zdarzenia poprzedzające bitwę na Polach Aspho, kluczowe starcie w trwających wtedy Wojnach Wahadłowych, jej przebieg i to, co ze sobą przyniosła. Jest to o tyle ważne działanie, gdyż pozwala lepiej poznać bohaterów, których wiele osób zna tylko z gry, na podstawie, której stworzona została książka. Widzimy ich odartych z niezwykłości, to nie bezmyślne maszyny wojenne czy pozbawieni uczuć żołdacy, ale ludzie tacy jak my, posiadający słabości, problemy czy chwile zwątpienia. Jednocześnie każdy bohater ukazany przez Traviss jest inny, nieprzewidywalny w swych działaniach, wyróżnia się poprzez oryginalne, przypisane tylko jemu zachowanie, co sprawia, że jest żywy.

„Gears of War: Pola Aspho”, to sprawnie napisana powieść, intrygująca, pełna wartkiej akcji i momentami zabawna, szczególnie w potyczkach słownych pomiędzy niektórymi postaciami. Narracja jest płynna i spójna, Czytelnik dostaje wystarczająca ilość informacji, tak by nie czuł się ani za bardzo przytłoczony ich nadmiarem, a tym bardziej niedoinformowany. Każdy element, nawet ten najmniejszy, wydawałoby się nieistotny, ma swoją wartości i miejsce w większej całości. Mamy sarkastyczne i pełne ironii dialogi, kilka naprawdę ciekawych punktów zwrotnych i momentów, w których wszystko nabiera kolorytu i niesamowitego tempa, a do tego towarzyszy temu aura niepokoju i grozy.

Książka dostarcza niemałych wrażeń, opisy starć zarówno pomiędzy ludźmi, jak i przeciwko Szarańczy są naprawdę dobrze pokazane i świetnie dopracowane, sugestywne i co ważne towarzyszy im niesamowity klimat, który sprawia, że czujemy jakbyśmy byli świadkami tych potyczek. Na największy plus zasługuje pokazanie tytułowej bitwy na Polach Aspho. Autorka włożyła dużo pracy by jak najlepiej oddać atmosferę bitwy, nie tylko ukazuje samo starcie, ale również przygotowania do niego, zarówno te prowadzone przez sztab i dowództwo, jak zwykłych żołnierzy w koszarach oraz to, co przyniosła ze sobą, dramat rodzin, gorzkie zwycięstwo i wyrzuty sumienia.  Różne punkty widzenia pozytywnie wpływają na lekturę i pozwalają lepiej zrozumieć bohaterów, ich wybory i to, co za nimi stało.

Powieść Traviss to nie tylko opowieść o żołnierzach, którzy wykonują swoje rozkazy najlepiej jak potrafią, to przede wszystkim historia ludzi, którzy każdego dnia stają ramię w ramię z innymi, w obronie ludzkości, i z wiarą patrzą w przyszłość, nigdy nie robiąc kroku w tył i nie zostawiając towarzysza broni na pastwę losu. „Gears of War…”, to pozycja, która dostarcza niemało rozrywki, jest lekturą wciągającą, którą czyta się szybko i nade wszystko przyjemnie. Książka przeznaczona jest nie tylko dla miłośników gry, ale dla wszystkich, którzy szukają czegoś emocjonującego i przewrotnego do czytania.


Liczba stron: 472
Format: 125 x 195 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-7574-532-0
Cena: 39,90 zł

Książka do kupienia w promocyjnych cenach w księgarni:

2 komentarze:

  1. Zazwyczaj omijam książki oparte na grach, ale widzę, że to jednak zły zwyczaj. W Gears of War dużo nie grałam, ale np. ksiązki z uniwersum Dragon Age jakoś mnie odstraszają :) Jeśli jednak jest tak dobrze jak piszesz, może zaryzykuję i zacznę sięgać :) Jakby co to będzie na Ciebie ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Grałam w pierwszą część gry (niestety druga część już nie wyszła na PC) i nawet mi się podobała. Z reguły ostrożnie podchodzę do takich książek na bazie gier, ale może skuszę się na tą. Ostatnio mile zaskoczyła mnie książka Ghost Recon, może tym razem będzie tak samo.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...