Strony

środa, 3 sierpnia 2011

Bestia - Kamila Turska [recenzja]

Mia Keller pojawia się na planecie Sargo by odkryć, co stało się z jej mężem. Na miejscu dowiaduje się, że zniknął w zagadkowych okolicznościach. Jedyne, co po nim zostało to wisiorek z dziwnym kamieniem. Mia postanawia odnaleźć go na własną rękę. Jednak nie jest to takie łatwe jakby się wydawało, ktoś usilnie próbuje jej w tym przeszkodzić, a jej śladem dodatkowo podąża krwiożercza bestia. W między czasie poznaje ona tajemniczego nieznajomego.
Planeta Sargo, 2000 lat wcześniej, Akaria – młody uczony staje się członkiem najwyżej rady.  W trakcie tłumaczenia starodawnych manuskryptów trafia na relację pewnego mędrca, która całkowicie burzy jego światopogląd i skłania do zrobienia czegoś, co całkowicie odmieni jego życie, czegoś zakazanego.

Książka „Bestia”, powieściowy debiut Kamili Turskiej wypada całkiem przyzwoicie. Autorka przedstawia barwną opowieść stanowiącą mieszankę kryminału, elementów fantastycznych, a nawet romansu. Od pierwszej strony jesteśmy świadkami dwóch historii rozgrywających się równolegle obok siebie, przedstawionych z różnych punktów widzenia, które następują po sobie naprzemiennie. Teraźniejszość zostaje skonfrontowana z przeszłością. Z jednej strony śledzimy losy Mii poszukującej męża, z drugiej zaś towarzyszymy Rayanowi, który próbuje odkryć tajemnicę Wysokich. Zabieg ten pozwala spojrzeć na dwa różne światy i je porównać, ich kultury, obyczaje i styl życia. Jednocześnie wydarzenia mające miejsce 2000 lat temu w jakiś sposób łączą się z tymi obecnymi.

Historia stworzona przez pisarkę jest wciągająca, intrygująca i niebanalna. Fabuła od samego początku posuwa się do przodu stopniowo. Mamy niespodziewane zwroty akcji umiejscowione w idealnych momentach, odpowiednie napięcie, poczucie niebezpieczeństwa, aurę tajemniczości i specyficzny czarny humor. Opisy są pełne realizmu i niezwykle sugestywne.. Wszystko to pozytywnie wpływa na przyjemność czerpaną z lektury.

Powieść Turskiej jest w miarę spójna, a do tego dobrze i ciekawie napisana, jednak konstrukcja świata pozostawia pewne uczucie niedosytu. Autorka skupia się w głównej mierze na dwójce głównych bohaterów i opowiedzeniu ich historii, całkowicie pomijając lub jedynie lekko nakreślając postacie drugoplanowe. Podobnie rzecz ma się z tłem, w jakim rozgrywają się wydarzenia. Planeta Sargo zdecydowanie posiada duży potencjał, który po prostu nie został w pełni dostrzeżony i wykorzystany.

Tytułowa bestia to z jednej strony odniesienie do krwiożerczych i strasznych stworów zwanych saabami, z drugiej zaś metafora tego, co siedzi w każdym człowieku w mrocznych zakamarki jego duszy, o wyborach, jakie podejmuje i wszystkim, co z tym związane. Autorka pokazuje, że nie ma ucieczki przed ryzykiem wyboru, niezależnie czy jest on dobry czy zły, i odpowiedzialnością za to, jaką obrało się drogę. Wcześniej czy później każdy płaci za to wybrał.

Reasumując książkę Kamili Turskiej czyta się przyjemnie i szybko, lektura dostarcza niemałych wrażej i dużej ilości rozrywki. Idealna pozycja dla osób szukających czegoś interesującego.


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu:



Wydawnictwo: Fabryka Słów
Oprawa: Miękka
Ilość stron: 312
Rok wydania: 2011
Wymiary: 12.5 x 19.5 cm
ISBN: 978-83-7574-275-6
Cena rynkowa: 29,40 zł


Książka do kupienia w promocyjnych cenach w księgarni:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...