Strony

wtorek, 24 stycznia 2012

Notes Wędrowycza [aktualizacja]

Fabryka Słów na swojej stronie opublikowała dokładny spis tego czego możemy się spodziewać po pierwszym "fabrycznym" gadżecie:


Z nieskrywaną satysfakcją prezentujemy pierwszy oficjalnie wydany gadżet Wydawnictwa Fabryka Słów – niezbędnik dla każdego, kto usiłuje odnaleźć w swoim artystycznie niezorganizowanym życiu odrobinę porządku. Wprowadzić niekoniecznie sensowne zasady, ale także błysnąć w towarzystwie jako osoba nietuzinkowa, obdarzona dystansem do siebie i otaczającego świata, z ogromnym bagażem poczucia humoru. To deklaracja wyjątkowości nie notes!

Właśnie! Notes Wędrowycza – niech Was nie zwodzi ta nazwa. Podobieństwo kończy się już na etapie materiału, z którego wykonano nasz gadżet. Czy osoba tak nieszablonowa jak Jakub Wędrowycz dysponowałaby ohydnie prozaicznym plikiem zszytych ze sobą czystych kartek do zapisania najważniejszych spraw? Notatnik to tylko jedna z funkcji gadżetu!

Potrzebujesz go bardziej niż egzorcysta potrzebuje osinowego kołka
Bardziej niż kefiru po całonocnej libacji
 
Widzicie go? Czujecie jak wibruje? Jak buzuje wyjątkowością? Co za oprawa! Sztywna i jak rozkosznie miękka, ze specjalnie na tę okazję przygotowaną ilustracją autorstwa Andrzeja Łaskiego. A tylna okładka? Ta faktura starego notesu to powrót do korzeni. Złotego okresu notatników. Gustownie zniszczone stronice – ten pożółkły papier, rozgniecione muchy i precyzyjnie wykonane plamy. Tak notowali najwięksi geniusze ludzkości!

Zatem co można zrobić z Notesem?

Kupić! To po pierwsze. Od tego zaczyna się zabawa. Tym bardziej, że cena atrakcyjna. A potem przeczytać – reszta zrealizuje się sama. Treść odwołuje się do wszystkiego co nosicie w sobie i być może czasami obawiacie się udostępnić światu na pokaz. Ale do materii. Zasadą jaka przyświecała nam przy tworzeniu Notesu Wędrowycza jest inspiracja do działania. Ukierunkowanie wyobraźni i umiejętności twórczych jego przyszłego właściciela.

1. Kapownik: Kompani do pitki i wybitki

Zastanów się, jak trudno czasami odkurzyć dawne znajomości. W dobie postępującej cyfryzacji życia te prawdziwe kontakty pozyskane w trakcie legendarnych imprez, spotkań, czy zabaw po prostu pokrywają się kurzem. Myślisz, że książka adresów w telefonie komórkowym albo lista znajomych w portalu społecznościowym rozwiązuje problem? No chyba żartujesz! Czy osoby pokroju Jakuba W., kumple tak niezrównani jak Robert Storm, czy Marek Oberech, specjaliści klasy dr Skórzewskiego zasługują na tak mało? Utrwal swoich niezawodnych przyjaciół w tradycyjny analogowy sposób i nadaj tym kontaktom duszę. Niech wspomnienia nie umierają. No i nie pozwól, by głupi brak zasięgu lub prądu pozbawił Cię kontaktu z kumplami.

2. Kapownik: Z tymi Bardakami nie pijam

Ano właśnie. Po co pamiętać o wrogach? Proste: by więcej się z nimi nie zadawać. Zrób swoją osobistą listę osób stanowczo unikanych. Wizualizuj – każdy psycholog powie, że nic nie jest lepszym lekarstwem na skołatane niegodziwością nerwy.

3. Horoskop

Gwiazdy rządzą naszym życiem. Sprawdź co jest Ci pisane. Nie anonimową ręką w redakcji kolorowego pisemka. Sprawdź, jak wygląda Twój znak zodiaku w oczach Wielkiego Grafomana i niech gwiazdy służą Ci z oddaniem.

4. Oznaczenia imprezowe


Ileż to razy dyskomfort nie pozwalał Wam na zabawę z pełnym zaangażowaniem. Zapomnijcie o tym! Zestaw specjalnych biletów do oznaczania ciał dotkniętych imprezą da Wam gwarancję bezpieczeństwa. Już nigdy nie obudzicie się po imprezie w przypadkowym miejscu. Jak zaadresowana paczka komfortowo powrócicie pod wskazany adres! Emejzing!
A czy kiedykolwiek zdarzyło się wam trafić w nieodpowiednie miejsce? No przecież! Każdemu się to zdarzyło. Teraz jednak chcemy ofiarować wam skuteczny system identyfikacji miejsc wyjątkowych – certyfikaty Jakuba Wędrowycza. Te znaki są gwarancją – używajcie ich z rozmachem!
 

5. Opowiadanie

Czyli odrobina natchnienia. Bo nic tak nie wyzwala mocy twórczych jak kolejna historia z życia Napędzanego Samogonem Terminatora.

6. Zawołania toastowe

Powiedzmy sobie szczerze. Udowodniono naukowo, że odpowiednie zawołanie wspomaga procesy przyswajania, uwalnia błogosławioną serotoninę, dodaje animuszu i fantazji. Zatem do dzieła!

7. Przepisy i schematy

W życiu różnie bywa – czasami na gwałt potrzebujesz cepa i jedyne rozwiązanie to wykonać go sobie własnoręcznie. Już nie musisz się głowić jak podejść do sprawy! Nastawić zacier i wykonać bimbrownicę? Żaden problem! Placek wojsławicki? Proszę bardzo. Miejsce na własne modyfikacje przepisów dostajecie w gratisie.

8. Kalendarium

Bo w życiu potrzebna jest regulacja. Zanotuj co, gdzie kiedy i z kim, by odkryć jak bardzo możesz udoskonalić swoje życie. Mało tego – dzięki Kalendarium Jakuba Wędrowycza dostosujesz swoje działania do tych podejmowanych przez superbohaterów. Właśnie dołączasz do ekstraklasy!

9. Detektor zajebistości i osobisty kontakt z Miszczem

Sektor VIP dla miłośników prozy opartej o biografię Jakuba Wędrowycza. Określ jak wielkim jesteś fanem. Ozdobione w wyrafinowany sposób miejsce na autograf Wielkiego Grafomana pozwoli Ci na stworzenie prywatnego ołtarzyka. Zgłębianie i kontemplacja jego niepojętego charakteru pisma otworzy w Twojej duszy nieznane dotąd obszary. ZEN jest dla przedszkolaków – wstąp w wyższy wymiar istnienia!

10. Sektor bezpieczeństwa psychicznego

Bezpiecznik musi być! Czasami po prostu trzeba wyładować nadmiar złej karmy. By zabezpieczyć otoczenie przed zgubnymi skutkami wyrzutu negatywnej energii przygotowaliśmy w Notesie dwustopniowy system odreagowywania. Podobnego używają komandosi, kosmonauci i akwizytorzy handlowi.

11. Notatnik


Nieskrępowane pole do uprawiania własnej wyjątkowości. Ufamy, że nastrój wybudowany za pomocą dostępnych w Notesie rozwiązań sprawi, że w tych sektorach pojawią się myśli i wynalazki przełomowe, wyprzedzające epokę projekty i myśli tak głębokie, że odczytywanie ich możliwe będzie tylko w kopalniach. Pomni tego wyzwania przygotowaliśmy odpowiednio spreparowaną przestrzeń.


12. Tasiemka

Werbalny detektor przestrzeni notowalnej. Niby nic, a z drugiej strony jakże ważny czynnik. Potraktowalismy go z równie wielką troską co pozostałe składowe projektu. Wykonana w unikalnym kolorze wojsławickiego denaturatu. Single barrel oczywiście.

I oto jest!


Osobisty notes Jakuba Wędrowycza, tylko do Twojego użytku
Analogowe przedłużenie Twojej zajebistości
Ostateczny dowód Twojego gienjuszu
Mentalny rezerwuar, który pomieści wszystko to, co wycieka Ci z mózgownicy
Grzebień na myśli nieuczesane i polerka do glacy w jednym


Nie pytaj, czy musisz go mieć. Pytaj, jak szybko możesz zacząć go używać!

Z końcem lutego 2012 w sprzedaży na terenie całej Najjaśniejszej


Dziękujemy za uwagę! W trakcie przygotowywania produktu nie ucierpiały zwierzęta, a testerów po zakończeniu projektu otoczono profesjonalną opieką lekarską.


źródło: FABRYKA SŁÓW

2 komentarze:

  1. Wygląda wspaniale. Poważnie się zastanowię czy aby go nie kupić.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...