24.05

24.05

Strony

środa, 18 stycznia 2012

Uczeń Diabła - Kenneth Boegh Andersen [recenzja]

Filip Engell jest jednym z najgrzeczniejszych dzieci na całym świecie – miły, uczciwy i we wszystkim pomocny. Marzenie każdego rodzica i nauczyciela, ale i problem dla kolegów, którzy muszą uważać przy nim z psotami. W wyniku dziwnego splotu wydarzeń chłopak ginie w wypadku, jednak zamiast do Nieba trafia do Piekła. Lucyfer jest „śmiertelnie” chory i niezwłocznie potrzebuje kogoś, kto przejmie po nim jego królestwo. Coś tu chyba jednak nie gra? Jak się szybko okazuje Filip po prostu nie nadaje się do tej roli – to materiał na anioła, a nie diabła. Czasu jest coraz mniej, władca piekieł postanawia przeciągnąć go na swoją stronę. Zadanie to jednak nie będzie takie proste. W międzyczasie chłopak odkrywa, że ktoś usilnie chce się pozbyć Lucyfera, a jego choroba nie jest dziełem przypadku. Razem z piękną kusicielką Satiną i piekielnym kotem Lucyfaksem muszą znaleźć sprawcę i powstrzymać go, zanim będzie za późno. Czarny Tron to łakomy kąsek dla wielu diabłów.

„Uczeń diabła” to pierwszy tom niesamowitego cyklu fantasy „Wielka wojna diabłów”, którego autorem jest Kenneth B. Andersen, nazywany przez wielu duńskim królem fantastyki. Fascynująca, przewrotna i niebywale wciągająca opowieść, pełna czarnego humoru i intrygujących bohaterów, o chłopaku który w wyniku koszmarnej pomyłki trafia do Piekła, by tam jako następca Lucyfera objąć jego tron. Historia o dorastaniu najeżonym trudnościami, o wartościach, tak ważnych w życiu, a obecnie spychanych na dalszy plan, o tym, że można je znaleźć nawet tam gdzie najmniej się tego spodziewamy.

Książka, którą Andersen daje do rąk Czytelnikowi, to lekka i prosta lektura – czyta się ją szybko i przyjemnie. Fabuła początkowo rozwija się stopniowo, by w pewnej chwili momentalnie skoczyć do przodu. Tempo i napięcie wzrastają, pojawia się aura niepokoju i tajemnicy. Kolejne punkty zwrotne i momenty przełomowe sprawiają, że powieść czyta się z rosnącym zainteresowaniem i nie można się od niej oderwać, póki wszystko nie zostanie wyjaśnione. Mamy sytuacje, w których trzeba być poważnym i takie, które wywołują uśmiech na twarzy. „Uczeń diabła” nie tylko dostarcza rozrywki, ale również uczy. W trakcie lektury znajdziemy refleksje na temat życia czy tego, jak należy się zachowywać oraz pewnych wartości moralnych, o których nie można zapominać. Autor robi to zmyślnie, nie nudzi i nie jest natarczywy, wszystko w idealnych proporcjach, tak by nie zniechęcić.

Na duży plus zasługuje kreacja świata, dopracowana i sugestywna, co wymiernie wpływa na wrażenia wyciągane z lektury. Piekło i jego mieszkańcy są przedstawieni bardzo wyraziście i intrygująco. Każdy z nich ma udział w historii, nawet jeśli stanowi tylko tło. Autor zróżnicował ich pod względem wieku, rasy czy pełnionej funkcji. Nie jest to w żadnym wypadku ugrzeczniona wersja piekielnych otchłani; ukazani potępieńcy otrzymują karę według tego jak żyli na Ziemi. Mimo że brakuje krwawych opisów, nie znaczy to że jest to sielankowe miejsce. Ciekawym zabiegiem jest ukazanie piekielnej młodzieży, która uczęszcza do szkół, by tam na lekcjach poznawać wszelkie możliwe sposoby na kuszenie ludzi.

Kenneth B. Andersen stworzył pozycję, która przede wszystkim przypadnie do gustu młodszemu Czytelnikowi. Nie znaczy to, że starsi mają trzymać się od niej z daleka. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Powieść stanowi odprężającą lekturę, która dostarcza mnóstwa frajdy.



Recenzja ukazała się na portalu:




Autor: Kenneth Boegh Andersen
Wydawnictwo: Jaguar
Seria: Wielka wojna diabłów (#1 w serii)
Miejsce wydania: Warszawa
Format: 135x200 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-7686-044-2
Wydanie: I
Data wydania: marzec 2011 

Książka do kupienia w promocyjnych cenach w księgarni:


5 komentarzy:

  1. Brzmi smakowicie :D jedyny problem to chyba tylko ten, że nie jest to pojedyncza powieść, a początek serii, a z tym zwykle jest kłopot, bo albo trzeba się naczekać na drugą część, albo później trudno ją znaleźć :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowite! Ja jeszcze tego nie czytałam... Szok :) Książka jest bardzo intrygująca i z chęcią zapoznam się z jej treścią. Ciekawi mnie fakt pomyłki, przez którą chłopiec trafił do piekła. I oczywiście spodobała mi się postać kusicielki Satiny...

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomysł na książkę bez wątpienia świetny, Jestem ciekaw jak poradzi sobie Filip w nie "swoim" środowisku. Dopisuję do moje książkowej listy życzeń.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka już za mną :) Teraz kolej na następne tomy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Seria może i fajna, ale mnie jakoś do niej nie ciągnie. Moze jeszcze kiedyś...

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...