Strony

niedziela, 9 grudnia 2012

Dziedzic wojowników - Cinda Williams Chima [recenzja]

Trinity, małe miasteczko w stanie Ohio, staje miejscem niezwykłych wydarzeń. 16-letni Jack Swift, gimnazjalista z pobliskiej szkoły, pierwszy raz odkąd pamięta zapomina zażyć lekarstwa. Mogłoby się wydawać, że to nic nieznaczący szczegół i nic, czym można by się przejmować, wręcz przeciwnie. Zdarzenie to staje się momentem przełomowym i zmienia życie Jacka całkowicie, ze zwykłego nastolatka, staje się kimś więcej. Powoli na powierzchnie wypływa prawda na temat jego pochodzenia i prawdziwego dziedzictwa. Jack jest potomkiem wojowników, jednym z ostatnich żyjących, przez co grozi mu ogromne niebezpieczeństwo.

Świat, który znał nie jest tym, za co go wcześniej uważał – pośród zwykłych ludzi żyją inni, obdarzeni mocą i zdolnościami, które zapewniają magiczne kamienie. Czarodzieje, zaklinacze, guślarze i wojownicy; wszyscy tworzą społeczeństwo Magicznych Gildii. Wojownicy od niepamiętnych czasów byli wykorzystywani w turniejach pomiędzy czarodziejami, potyczkach o władzę, walkach na śmierć i życie. Razem z pomocą ciotki Lindy, zaklinaczki, rozpoczyna szkolenie, dzięki któremu ma nadzieję przetrwać i uratować swoje życie. Razem z dwójką przyjaciół, Willem i Fitchem, zdobywa magiczny miecz, dzięki któremu jego szanse powoli zaczynają wzrastać.

Wreszcie do Trinity przybywa Leander Hastings, czarodziej, który rozpoczyna trening młodego wojownika. W między czasie, jako nastolatek, Jack przeżywa pierwsze rozterki miłosne i problemy typowe dla jego wieku. Pozorny spokój nie trwa długo, zdemaskowany przez jedną z rówieśniczek i zdradzony przez osobę najmniej spodziewaną musi udać się do Anglii by tam stanąć naprzeciw swego przeznaczenia i starcia, które zadecyduje o jego losie.

Cinda Williams Chima, autorka, która znana jest polskim czytelnikom z cyklu „Siedem Królestw” powraca z całkiem nową i niesamowitą serią. „Dziedzic Wojowników’, to pierwszy tom trylogii „Kroniki Dziedziców”, powieści fantastycznej, z elementami przygody i sensacji. W książce znajdziemy wszystko to, czego potrzeba by dobrze się bawić - mnóstwo akcji, przemyślany świat, magia i zmyślna intryga oraz walka na miecze, czyli mieszanka idealna.

Autorce udało się nakreślić całkiem ciekawa i fascynująca opowieść, napisaną sprawnie i bezpretensjonalnie. Akcja w książce jest dobrze rozłożone, a całość utrzymana jest na równym poziomie Liczne punkty zwrotne umiejscowione są w dobrych momentach, idealnie zmieniając całą historię; dodają napięcia tam gdzie trzeba, zwiększając tempo w odpowiednich chwilach i zagęszczając atmosferę, a poszczególne rozwiązania fabularne są zaskakujące. Bohaterowie – nie tylko pierwszoplanowi - stworzeni przez pisarkę są warci naszego czasu, każdy z nich ma swoją historię do opowiedzenia i rolę do odegrania; nie są jednowymiarowi, są dynamiczni i niezależni – potrafią dostosować się do zmieniającej się sytuacji.

Na potrzeby swojej powieści Chima stworzyła całkiem nowy świat, społeczeństwo ukryte przed oczami zwykłych ludzi. Autorka dokładnie opisuje jego historię, strukturę i prawa, które nim rządzą; jak kształtują się relacje pomiędzy poszczególnymi gildiami, skąd czerpią moc i na czym polega Gra oraz przywileje, jakie niesie zwycięstwo. Całość jest dopracowana i szczegółowo opisana, dzięki czemu historia wydaje się bardziej wiarygodna i przejrzysta. Opisy robią ogromne wrażenie, szczególnie walka na miecze.

Napisana prosty i zrozumiałym językiem historia dostarcza mnóstwa rozrywki i emocji. Zaś intryga, którą snuje autorka i następnie wplątuje swych bohaterów jest zmyślna i chytra. Miłośnicy twórczości Cindy Williams Chimy nie powinni być zawiedzeni.


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu:



Książka do kupienia w promocyjnych cenach w księgarni:




5 komentarzy:

  1. Wydaje się że książka jest interesująca.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. O, brzmi ciekawie. W czwartek wygrałam tę książkę w konkursie, więc podejrzewam, że jeszcze w tym roku zacznę ją czytać. Z tą autorką nie miałam wcześniej do czynienia, ale wierzę, że ta trylogia może być dobrym startem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Intrygująca historia! Jeszcze nie miałam przyjemności spotkania się z tą autorką w jej fantastycznych światach, ale ta recenzja bardzo mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powieść jak i sam pomysł są naprawdę ciekawe i wciągające, ale jakoś tak od setnej strony. Przynajmniej tak było w moim przypadku :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie świetna pozycja. Od początku dobrze mi się czytało i ja naprawdę "weszłam" w tę książkę. Bardzo pobudza wyobraźnie ;)
    Pozdrawam Ola

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...