piątek, 23 września 2011

Upadek Hyperiona - Dan Simmons [recenzja]

Hegemonia Człowieka, Intruzi i tajemniczy Chyżwar. Przyszłość, jakiej nikt się nie spodziewa. Stara Ziemia nie istnieje, a Ludzkość czeka zagłada. Siódemka pielgrzymów wyrusza do Grobowców Czasu. Ocalenie Hegemonii przynieść może tylko jeden.

Dan Simmons to jeden z poczytniejszych amerykańskich pisarzy science fiction. Laureat wielu nagród i wyróżnień, w tym dwóch najważniejszych dla pisarzy SF: Hugo i nagrody Locusa za powieść „Hyperion”. Wydawnictwo MAG postanowiło wznowić dwie jego książki „Hyperion” i „Upadek Hyperiona”. Pierwsza z nich już niedługo doczeka się ekranizacji kinowej.

W obliczu zbliżającej się nieuchronnie inwazji Intruzów, zagrażających spójności Hegemonii Człowieka, na planetę Hyperion przybywa siódemka wybrańców. Kapłan, Żołnierz, Uczony, Poeta, Kapitan, Detektyw i Konsul muszą dotrzeć do mitycznych Grobowców Czasu. Każde z nich zostało wybrane, aby uczestniczyć w tej niesamowitej pielgrzymce na spotkanie z Chyżwarem. Ta budząca grozę istota jest ostatnią nadzieją na ocalenie ludzkości. Każdy z pielgrzymów będzie miał szanse przedstawić mu swoją prośbę. Wysłuchany zostanie tylko jeden, od jego życzenia będzie zależał los Hegemonii.


piątek, 9 września 2011

Wielka inwersja - Catherine Asaro [recenzja premierowa]

Niedaleka przyszłość, ludzkość skolonizowała Wszechświat. Postęp technologiczny idący w parze z militarnym jest oszałamiający. Dzięki wynalezieniu inwersji możliwe jest poruszanie się w abstrakcyjnej rzeczywistości i osiąganie nieograniczonej prędkości niezależnie od czasu. Międzygalaktyczne bitwy rozgrywają się z prędkością światła. Broń zdolna jest do niszczenia całych planet i anihilacji materii. Empaci, czyli obdarzeni zdolnością odczuwania myśli innych ludzie, wiedzą, co czują ich ofiary. Wojna zyskała całkiem nowy, pozbawiony ograniczeń wymiar.

Sauscony Valdoria – jest Jagernautką, członkinią elitarnej grupy żołnierzy-empatów, wyposażonych w bioszczepy wzmacniające ich przyrodzone dary. Prawdopodobnie najlepsza i najsilniejsza z nich w całym Wszechświecie, jest ponadto potencjalną następczynią Imperium Skoliańskiego. W trakcie rutynowej podróży na neutralną planetę Delos natyka się na Handlarzy, przedstawicieli znienawidzonego Cesarstwa Eubiańskiego. Jej ścieżki krzyżują się z następcą tronu, zwyczajne spotkanie staje się początkiem czegoś niezwykłego, na swój sposób pięknego, ale i niebezpiecznego. Odmieni ono nie tylko główną bohaterką, ale przede losy całego Wszechświata.


czwartek, 8 września 2011

Z zimną krwią - Robert Foryś [recenzja]

Warszawa, czasy ostatniego z elekcyjnych władców. Miastem wstrząsa fala okrutnych i tajemniczych morderstw – giną całkiem przypadkowe osoby. Każde ciało nosi inne, coraz bardziej makabryczne ślady, jedyne, co je łączy to medalionem z Wielką Nierządnicą. Kim jest człowiek zdolny do takich czynów? Religijnym fanatykiem, samotnym mścicielem, psychopatą czy po prostu zwykłym seryjnym zabójcą? Do stolicy przybywa rotmistrz Hieronim Woyski, na osobistą prośbę księcia Czartoryskiego ma wyjaśnić, kto stoi za przestępstwami. Śledztwo nie przynosi oczekiwanych rezultatów, a ofiar jest coraz więcej. Woyski musi odnaleźć klucz, którym posługuje się zabójca i rozwiązać zagadkę zanim będzie za późno. Czasu ma coraz mniej, a poszlaki wskazują, że kolejnym celem może być ktoś naprawdę ważny dla królestwa…
Robert Foryś, archeolog z zawodu i historyk z zamiłowania, powraca z kolejną książką - nakładem Fabryki Słów ukazała się powieść „Z zimną krwią”. Tym razem autor zabiera nas do Polski, schyłku XVIII wieku, czasów złych, gdy Rzeczypospolita chwiała się w posadach. Z jednej strony królestwo kawałek po kawałku rozdzielali między sobą zaborcy, z drugiej zaś niczym pożoga szerzył się chaos, niezgody wśród szlachty i korupcja na najwyższych szczeblach, a możni knuli coraz to nowe intrygi przeciwko władzy.


środa, 7 września 2011

Grobowce Atuanu - Ursula K. Le Guin [recenzja]

Atuan, jedna z wielu wysp leżących w obrębie Archipelagu, jest prawdopodobnie ostatnim miejscem kultu Bezimiennych, okrutnych i krwawych bogów, tak starych jak samo Ziemiomorze.  Istoty te jednak powoli odchodzą w zapomnienie, a pamięć o nich i ich moc istnieje jeszcze w grobowcach i podziemnym labiryncie znajdującym się na wyspie. Jednak to nie wszystko, co można tam znaleźć. Gdzieś tam, w zakamarkach znajduje się ukryta przed wiekami połówka pierścienia, który wedle legendy może przywrócić pokój i równowagę w całym świecie.

Główną bohaterką Grobowców Atuanu jest młoda dziewczyna imieniem Tenar, która w wieku 6 lat zostaje oddana na służbę Bezimiennym. Uznana za kolejne wcielenie Jedynej Kapłanki Grobowców Atuanu, musi przyjąć swoja nową rolę – staje się, Arhą czyli „Pożartą”, traci swoje imię, tożsamość i całe poprzednie życie. Od tego momentu musi wypełniać posługę i kontynuować wielowiekową tradycję poprzednich wcieleń kapłanki. Jednak nowa funkcja wcale nie wygląda tak obiecująco. Bohaterka staje się marionetką w rękach przebiegłej Kossil, która raz na zawsze chce zniszczyć kult Bezimiennych i wprowadzić religię Boga-Króla, monarchy Kargardu. Jednak dziewczyna z czasem postanawia stawić czoło swej prześladowczyni. Niespodziewanym sprzymierzeńcem staje się pewien czarodziej schwytany w zasadzkę, poszukujący tajemniczego pierścienia. Tenar razem z Krogulcem rozpoczyna niebezpieczną grę, w której stawką jest nie tylko jej życie, ale i dusza.

piątek, 2 września 2011

Kamienna Ćma - Paweł Matuszek [recenzja]


Kamienna Ćma – literacki debiut Pawła Matuszka – to książka specyficzna, całkiem inna od tego, co dotąd miałem w rękach. Nie chodzi tutaj o treść w niej zawartą czy motyw, na jakim się opiera, ale poruszany temat i sposób, w jaki został on przedstawiony oraz to jak sama książka została skonstruowana. Autor zabiera nas w ekscytującą i pełną niedomówień podróż do tajemniczego i oryginalnego świata. To pozycja dla Czytelników, którzy mają dużo większe oczekiwania wobec lektury, potrzebują czegoś, co zmusi ich do wysiłku intelektualnego – skłoni do myślenia i pobudzi wyobraźnię.

W samotnej wieży poznajemy Beddeosa. Człowiek ten, na co dzień zajmuje się wydawaniem wody spragnionym podróżnikom oraz glejtów tym, którzy chcą przekroczyć granice wyludnionego cesarstwa. Jego jedynym towarzyszem jest Tyfon – robot zajmujący się wszelkimi potrzebnymi pracami. Bohater nie pamięta niczego ze swojej przeszłości, ani kim naprawdę jest ani tym bardziej jak znalazł się w tym miejscu. Kiedy pewnego dnia wyrusza razem z Tyfonem by odkryć, co stoi za tajemniczym blaskiem widocznym na horyzoncie, nie przypuszcza, że wyprawa ta stanie się początkiem czegoś niesamowitego, co odmieni nie tylko Beddeosa, ale wszystkich wokół niego.