niedziela, 27 listopada 2011

Sztejer 2 - Robert Foryś [recenzja]

Najemny żołnierz i ochroniarz, rębajło i zabójca potworów, człowiek od mokrej i śmierdzącej roboty. Przemierza zniszczony - przez wojnę atomową i kolejne konflikty - świat w poszukiwaniu dobrze płatnej pracy, wykonując zlecenia i przy okazji zaspokajając swoje ogromne potrzeby. Vincent Sztejer, wiedźmin ery postapo, dla którego nie ma nic cenniejszego od dobrej gorzałki, chętnej dziewki i sakiewki pełnej srebra. Osobnik, z jakim lepiej niepotrzebnie nie mieć do czynienia, bohater, a raczej antybohater, z którym nie należy zadzierać. Absolwent Opactwa w Torunium stara się żyć na uboczu, trzymając ster daleko od polityki i wszelkich intryg, jednak, gdy w grę wchodzi konkretna zapłata długo się nie trzeba go przekonywać.

Każde zlecenia ma to do siebie, że niesie ze sobą pewne trudności, ukryte koszta i gdzie tam jest jakiś haczyk czy kruczek.  Wielu chętnych do łatwego zarobku już samo to odstrasza, jednak nie Sztejera - wystarczy, że zostanie dobrze zmotywowany poprzez możliwości finansowe klienta, a na poważnie zajmie się sprawą i wykonana ją przyzwoicie. Choć jego usługi nie należą do najtańszych, ma swoją renomę i znany jest z tego, że zawsze doprowadza wszystko do końca. Nieważne czy chodzi o zabicie męża, który już dawno nie żyje, ale jakoś nie spieszy mu się z odejściem czy o uratowanie czyjejś córki z łap religijnych fanatyków, a nawet o wykup jeńca, który dziwnym trafem okazuje się być następcą tronu. Dla Vincenta nie ma rzeczy niemożliwych do wykonania. Zadanie jest zadaniem, nawet, jeśli trzeba się udać na niezbadane Pustkowia by przywrócić transport niezwykle cennej nafty, płynnego złota dla wielu ludzi. Klient płaci, klient wymaga, a że przy okazji ktoś niefortunnie zadrze z Vincentem i stanie mu na drodze to już jego wina. Jeden czy dwa trupy więcej nie robią różnicy.

piątek, 25 listopada 2011

Nadzieja czerwona jak śnieg - Andrzej W. Sawicki [recenzja]

Styczeń roku pańskiego 1863. Na terenie zaboru rosyjskiego wybucha kolejne powstanie narodowe, które potomni nazwą styczniowym. Mieszkańcy Królestwa Polskiego zrywają się do walki o wolną i niepodległą ojczyznę. Choć nieliczni i pozbawieni środków do walki, stają przeciwko armii Imperium Rosyjskiego. Pośród leśnych ostępów i na zasypanych śniegiem polach dochodzi do licznych potyczek i starć, z mniejszym bądź większym sukcesem. Powstańcy są jednak zdeterminowani, gotowi poświęcić wszystko, byle osiągnąć wyznaczony cel. Tymczasem na świecie dochodzi do dziwnych i niepokojących zdarzeń – „turbulencji rzeczywistości”. Tajemniczy czynnik „mutatio” wpływa nie tylko na miejsca, ale i na ludzi, obdarzając ich mocą równą niemal boskiej. Naznaczeni przez innych, wyklęci przez Kościół, ścigani przez służby najpotężniejszych mocarstw Europy, stają ramię w ramię, by walczyć za Polskę. Ich zdolności są pożądane po obu stronach i mogą przechylić szale zwycięstwa. Nic nie jest przesądzone, qle historia zostanie napisana na nowo – tego powstania na pewno nie przegramy.

Najnowsza książka Andrzeja W. Sawickiego to sprawnie napisana powieść historyczna z elementami fantastycznymi, która przedstawia alternatywną wersję powstania styczniowego, niezwykle plastyczną, całkowicie inną od znanej z podręczników do historii. Historia, jaką śledzimy, dzieje grupy „odmieńców” walczących w szeregach powstańców, to jedynie niewielki wycinek ukazujący zdarzenia z pierwszego miesiąca walk. Na kartach powieści nie brakuje oczywiście postaci naprawdę żyjących czy wydarzeń, które miały miejsce. W trakcie lektury spotkamy Mariana Langiewicza, Antoniego Jeziorańskiego czy Włodzimierza Dobrowolskiego, weźmiemy też udział w ataku powstańców na garnizon rosyjski w Szydłowcu czy w krwawej bitwie pod Małogoszczą.


czwartek, 17 listopada 2011

Aparatus - Andrzej Pilipiuk [recenzja]

Posłuchaj jak bije dzwon, którego dźwięk zamiast wolności zwiastuje koniec. Zmierz się z tym, co nienazwane, zanurz się w tajemnicy i odkryj prawdę na temat rzeczy i zjawisk, które mogą odmienić oblicze świata. Sprawdź, kto tak naprawdę rezyduje w warszawskich Łazienkach, posłuchaj opowieści o świerku lutniczym i sprawdź ponure skutki lenistwa oraz nieuctwa. Aparatus to pokusa, owoc zakazany, chęć zmierzenia się z tym, co niezbadane, kuriozum, które czeka na wyciągnięcie ręki. Otwórz i przekonaj się, co ze sobą niesie, wsłuchaj się w zew i ruszaj na spotkanie przygody.

Andrzej Pilipiuk jest pisarzem wyjątkowo płodnym, śmiało można stwierdzić jednym z poczytniejszych w Polsce jest chodzi o scenę fantastyczną, który cieszy się niesłabnącą popularnością, posiadający tyle samo zwolenników, co przeciwników. Piewca polskości w najbardziej patriotycznym sensie, miłośnik truskawkowej pryty, który wypuścił na świat gromadę niebanalnych bohaterów literackich, co do jednego niezwykłych, oryginalnych i jedynych w swoim rodzaju. Jak na „Wielkiego Grafomana” przystało autor kocha pisać – to mu się chwali – i nie boi się tego pokazywać.

sobota, 12 listopada 2011

Nieświadomy mag - Karen Miller [recenzja]

W świecie zagrożonym przez czarną magię, obdarzona ogromną mocą Barl chcąc zapewnić swemu ludowi przetrwanie, za cenę swego życia stworzyła Mur, barierę oddzielającą Królestwo Lur od ziem rządzonych przez złego czarownika Morga. Przybywając na tereny Olków, Doranie zawarli z nimi pakt na mocy, którego za cenę dobrobytu i bezpieczeństwa rdzenni mieszkańcy podporządkowali się magicznym prawom uciekinierów.  Nie wszyscy jednak przystali na te warunki, grupa Olków zebrana w tajemnym kręgu przyrzekła strzec zakazanych przez dorańskie prawo obrzędów i tradycji. Została, bowiem ogłoszona przepowiednia zgodnie, z którą ma się pojawić zbawiciel, nieświadomy swej mocy mag, który ocali świat od grożącego mu zniszczenia…

Teraz, ponad 600 lat później, młody rybak imieniem Asher przybywa do stolicy królestwa w poszukiwaniu pracy i bogactwa. W wyniku splotu nieprzewidzianych zdarzeń, jego losy krzyżują się z dorańskim księciem Garem. Ratując mu życie nie przeczuwa, że wydarzenie to stanie się początkiem czegoś nowego i niezwykłego, ale i niepokojącego. Przepowiednia zaczyna się powoli spełniać, przedstawiciele kręgu widzą w nim przepowiedzianego mesjasz - główny bohater zdaje się być ostatnia nadzieję przeciw nadciągającemu niebezpieczeństwu.

piątek, 11 listopada 2011

Polska od roku 1944. Najnowsza historia. - Witold Sienkiewicz [recenzja]

Powojenna historia naszego kraju została już opisana w niezliczonej liczbie różnego rodzaju publikacji z zakresu politologii, historii, socjologii czy teologii. Autorzy, niejednokrotnie uznani badacze, przedstawiali minione wydarzenia skupiając się tylko na określonej tematyce i poszczególnych aspektach życia w tamtych czasach, pomijając niekiedy mniej istotne czy mało ważne – z ich punktu widzenia - fakty. Na rynku brakowało, więc pozycji, która skupi się nie tylko na całokształcie dziejów Polski, ale przedstawi szczegółowe ujęcie wszystkiego, co wydarzyło się po 44 roku. Kompendium wiedzy, wydane pod szyldem warszawskiego wydawnictwa Demart to niezwykle dokładna synteza najnowszej historii Polski, która skupia się na kluczowych momenty, przełomowych wydarzeniach i znaczących procesach społecznych, które w mniejszym bądź większym stopniu wpłynęły na obecny kształt państwa, jego wizerunek na arenie międzynarodowej i funkcjonowanie społeczeństwa. „Polska od roku 1944” Witolda Sienkiewicz to pozycja specyficzna, która zdecydowanie wyróżniania się na tle innych jej podobnych, szczególnie, jeśli chodzi o zróżnicowaną zawartość i mnogość zawartych w niej tematów. Obszerny i ogromny wachlarz zagadnień, jakie są poruszane robi duże wrażenie i budzi mimowolny szacunek dla autora i jego pracy, którą włożył w stworzenie tak kompleksowej publikacji. 


niedziela, 6 listopada 2011

Vlad Dracula - Dariusz Domagalski [recenzja]

Wołoszczyzna, rok Pański 1462. Imperium osmańskie rośnie w siłę, potężna i niezwyciężona armia sułtana Mehmeda II przygotowuje się do ataku na chrześcijańską Europę. Ekspansja wydaje się nieunikniona i wszystko wskazuje na to, że wkrótce wiele narodów znajdzie się pod tureckim jarzmem. Janos Lechoczky, kapitan elitarnej gwardii Czarnych Legionów, na rozkaz króla Węgier Marcina Korwina udaje się z tajną misją na Wołoszczyznę. Ma się spotkać się z człowiekiem, który zdaje się być ostatnim ratunkiem i nadzieją na lepsze jutro. Tą osobą jest Vlad Dracula, owiany legendą okrutny i szalony władca, który ma tyle odwagi, by przeciwstawić się całej tureckiej potędze. Janos musi na własne oczy przekonać się, ile prawdy jest w tym, co mówią na temat Draculi ludzie, i czy rzeczywiście może stanąć na czele nowej krucjaty. Czas jednak działa na niekorzyść kapitana, sytuacja staje się coraz bardziej napięta – sułtan przekroczył Dunaj i stoi u wrót Europy, niebawem ruszy w pochód, a jedyną osobą, która stoi mu na drodze, jest hospodar wołoski.

Powieść Dariusza Domagalskiego to opowieść o jednej z najbardziej kontrowersyjnych, ale i niezwykłych postaci, która na stałe zapisała się nie tylko na kartach historii, ale i w popkulturze. Autor stara się wyjaśnić, kim tak naprawdę był Vlad Dracula – krwiożerczym wampirem czy może rycerzem broniącym chrześcijaństwa? Okrutnym szaleńcem czy genialnym strategiem? Posiłkując się dostępnymi źródłami, kreśli obraz człowieka pełnego sprzeczności, który już za życia zyskał sławę, a dla potomnych stał się symbolem okrucieństwa i krwiożerczości. Vlad był niewątpliwie wyrazistą i żywą postacią, władcą, którego bano się i kochano, nienawidzono, ale jednocześnie darzono ogromnym szacunkiem. Hospodar wołoski był człowiekiem surowym, rządził twardą ręką, mocno trzymając poddanych w ryzach – narzucając im prawa, których bezwzględnie musieli przestrzegać. Towarzyszące jego działaniom okrucieństwo i bestialstwo nie wynikały z jego natury, ale bardziej ze sposobu rządzenia i troski o swoich poddanych i całą Wołoszczyznę.


wtorek, 1 listopada 2011

Grillbar Galaktyka - Maja Lidia Kossakowska [recenzja]

Hermoso Madrid Iven jest uznanym szefem kuchni, w jednej z najbardziej renomowanych restauracji w całym wszechświecie. „Płacząca Kometa”, to miejsce, które nie na darmo posiada dwie kometki w prestiżowym „Przewodniku Plejadzkim”. Potrawy, które wychodzą spod rąk tutejszych mistrzów to przysłowiowe „niebo w gębie”. Każde danie, jakie tutaj powstaje to kulinarne wyzwanie, uświęcony proces, w którym wszystko jest przygotowywane tak, by zachwycało, zaskakiwało, niejednokrotnie zdumiewało i przede wszystkim przynosiło zaspokojenie potrzeby, jaką jest jedzenie. Nie ważne, kim jesteś, do jakiej rasy przynależysz i z której planety pochodzisz, tutaj dowolna, nawet najbardziej dziwna zachcianka zostanie spełniona.

Wszystko zaczyna się pewnego dnia komplikować, a Iven staje przed nie lada wyzwaniem. Kolejna kontrola z Ministerstwa Zdrowego Odżywiania nie zapowiada się za dobrze, szczególnie, że wredny inspektor doszukuje się haniebnych uchybień w pracy i wręcz żąda wycofania z menu wszelkiego jedzenia na rzecz jakiegoś sztucznego paskudztwa. Dodatkowo w magazynie zalęgły się jakieś „szkodniki”, a niektórzy pracownicy znikają w niewyjaśnionych okolicznościach. Nic jednak nie zapowiadało prawdziwej katastrofy - w restauracji dochodzi do morderstwa pewnego wpływowego osobnika, a Hermoso, jako główny podejrzany musi uciekać.