05.07

Strony

niedziela, 2 lipca 2017

W lipcu premiera kolejnej powieści spod znaku Assassin’s Creed





Już 5 lipca do księgarń trafi drugi tom trylogii Matthew J. Kirby’ego „Ostatni potomkowie” ze znanej i lubianej serii Assasin’s Creed. W poprzedniej części czytelnicy mogli poznać Owena, który niespodziewanie trafił w sam środek rozgrywki między asasynami a templariuszami.

Tom drugi zatytułowany „Grobowiec chana” przynosi nowe niezwykłe przygody Owena i jego przyjaciół – dokonali oni rzeczy niezwykłej, ale ostatecznie ponieśli porażkę. Kiedy odkryli, gdzie znajduje się pierwszy fragment starożytnego artefaktu – legendarnego Trójzębu Edenu – wydawało się, że mają go w garści. Poszukiwali go również członkowie Bractwa Asasynów i Zakonu Templariuszy, okazało się jednak, że ich wszystkich ubiegł jeszcze ktoś inny. Nić porozumienia między nastolatkami zaczęła się rwać – Owen wraz z przyjacielem Javierem wzięli stronę asasynów, pozostali zaś sprzymierzyli się z templariuszami. Lecz koniec to dopiero początek! Do odszukania wciąż pozostały dwa fragmenty artefaktu i obie grupy zrobią teraz wszystko, by nie powtórzyć swoich błędów. Podobno wnuk Czyngis-chana, Möngke-chan, został pochowany z jednym z fragmentów Trójzębu Edenu. Lecz jego grobowca jak dotąd nie odnaleziono…

Książka już w przedsprzedaży:
http://bit.ly/kup-ostatni-potomkowie.

niedziela, 25 czerwca 2017

Dzieci Martwej Ziemi - Jan Waletow [recenzja]


Odziały ONZ, rozległe pola minowe i tysiące kilometrów drutu kolczastego. Tylko tyle oddziela resztę kontynentu od Ziemi niczyjej. Dawna Ukraina nie istnieje, zniszczona przez Potop i rozerwane przez sąsiadów. Strefa zdewastowana i skażona na wieki, w której nie ma miejsca na prawa natury czy ludzkie morale. Rządzi strach i śmierć, a przetrwać może jedynie najsilniejszy. Więzienie dla niechcianych, miejsce eksperymentów, punkt przerzutowy i pole walki różnych frakcji. W tym świecie jeden odważny człowiek próbuje przeżyć, uratować kogo się da, a przy okazji sowicie się obłowić.

Michaił Władymirowicz Siergiejew to człowiek starej daty, wiele doświadczył i tylko dzięki wyjątkowemu szczęściu nadal cieszy się zdrowiem. Chociaż może wręcz przeciwnie, prześladuje go ogromny pech, co potwierdza jego historia. W tej nowej rzeczywistości na nowo ożywają stare układy, przypominają o sobie dawni przełożeni. Ziemia niczyja staje się szachownicą, na której waży się przyszłość świata. Walka wywiadów, siły specjalne, przemyt Berylu, tajemnicze dzieci i poduszkowiec. Czasem, by dożyć kolejnego dnia, trzeba naprawdę mocno się natrudzić.

„Dzieci Martwej Ziemi” Jana Waletowa, bezpośrednia kontynuacja „Ziemi niczyjej” raz jeszcze zabiera nas na tereny zniszczonej przez Potop Ukrainy. Historia rozgrywa się w podobnej konwencji jak pierwszy tom. Aktualne wydarzenia, wzbogacone są o retrospekcje z życia Michaiła. Taki zabieg ma określone zadanie. Powrót do przeszłości pozwala lepiej zrozumieć to, o czym akurat czytamy. Autor dawkuje informacje, wyjaśnia zawiłości relacji oraz powiązań pomiędzy poszczególnymi jednostkami i grupami. Jednocześnie wprowadza nowe pionki na szachownicy, stawia kolejne pytania i wszystko gmatwa.

Trzeba przyznać, że uniwersum ma spory potencjał. Waletow ma mnóstwo pomysłów, które stara się jak najlepiej wkomponować w rozgrywające się wydarzenia. Momentami wydaje się jednak, że jest tego trochę za dużo. Liczba wątków z pierwszego tomu zostaje zwiększona o kolejne, co wprowadza trochę chaosu do tego, co czytamy. Dlatego do lektury warto podejść uważnie, by w pełni ogarnąć i zrozumieć wszelkie niuanse. Opisy politycznych przepychanek przeplatane są scenami z życia na Ziemi niczyjej. Świat po katastrofie to nieprzyjemne i niebezpieczne miejsce, w którym trzeba uważać na każdym kroku. Plastyczny i obrazowy język oraz styl, jakiego używa autor, pozwala wczuć się klimat i dostarcza odpowiednich wrażeń.

Na kolejnych stronach poznajemy informacje na temat przeszłości głównego bohatera. Pozwala to lepiej go poznać i zrozumieć niektóre jego decyzje. Na scenie pojawia się kilka nowych postaci, ale wracają też starzy znajomi. Każdy ma swoją rolę do odegrania, zaznacza miejsce w historii i to momentami dosyć wyraźnie. Tytułowe dzieci to ciekawa koncepcja, pierwszy raz chyba użyta w Fabrycznej Zonie. Wykorzystanie w taki sposób mieszkańców strefy prowadzi do nieoczekiwanych skutków i tylko dostarcza Michaiłowi kolejnych problemów. Całość urywa się w ciekawym momencie. Układanka powoli staje się cała, czeka nas finałowa konfrontacja i końcówka, w której - miejmy nadzieje - wszystko się wyjaśni.

Kolejna odsłona Fabrycznej Zony wypada dobrze. Waletow serwuje wybuchową mieszankę, powieść sensacyjno-przygodową, z elementami kryminału, thrillera i powieści szpiegowskiej. Czyta się szybko i przyjemnie, a lektura dostarcza odpowiedniej dawki rozrywki. Miłośników poprzedniego tomu przekonywać nie trzeba. Wszystkim innym polecam najpierw zapoznać się z „Ziemią niczyją”.

środa, 14 czerwca 2017

Czas zmierzchu - Dmitry Glukhovsky [premiera]

Już dzisiaj premiera nowego wydania „Czasu zmierzchu”, niezwykłej powieści Dmitrija Glukhovsky’ego, autora kultowej trylogii Metro 2033, 2034 oraz 2035 oraz twórcy międzynarodowego projektu Uniwersum Metro 2033.

Okazją do publikacji „Czasu zmierzchu” w poprawionej i odświeżonej wersji jest wizyta Dmitrija Glukhovsky’ego na Big Book Festival w sobotę 24 czerwca o godzinie godz. 18.00. Spotkanie odbędzie się w Audytorium Medium przy ul. Emilii Plater 31; autor roztoczy przed nami swoją wizję jutra, opowie o fantastycznej wyobraźni, podziemnej Rosji i literaturze, która staje się grą komputerową.

A co łączy wierzenia Majów z nasza współczesną cywilizacją? Odpowiedzi można szukać w kryminalno-fantastyczna powieść Glukhovsky’ego „Czasu zmierzchu”. Jej bohaterem jest zawodowy tłumacz, który otrzymuje zlecenie przekładu hiszpańskiego dziennika wyprawy sprzed setek lat; wyprawy zleconej przez franciszkanina Diego de Landa, a mającej zdobyć święte księgi Majów. Im bardziej tłumacz ulega fascynacji dziennikiem, tym śmielej tajemnicze bóstwa Majów przenikają do współczesnej Moskwy. Duszna atmosfera tropikalnej selwy zadomawia się w arbackich zaułkach… Tymczasem z gazet oraz wiadomości radiowych i telewizyjnych napływają doniesienia o kolejnych kataklizmach. Zniszczenia są ogromne, a ofiar – tysiące.

Czerwcowa wizyta Dmitrija Glukhovsky’ego w Polsce zbiega się również z premierą ostatniego tomu trylogii Denisa Szabałowa. 14 czerwca, tego samego dnia co „Czas zmierzchu”, w księgarniach czytelnicy znajdą „Prawo do zemsty”, trzecią po „Prawie do użycia siły” i „Prawie do życia” powieść Szabałowa w ramach serii Uniwersum Metra 2033. Polskie tłumaczenie ukazuje się jako pierwsze na świecie, wyprzedzając nawet premierę oryginału w Rosji. Do książki dołączony jest bezpłatny zbiór „W ruinie” – dwanaście opowiadań wyłonionych w ramach IV edycji konkursu na najlepsze opowiadania fanów Uniwersum Metra 2033.

poniedziałek, 5 czerwca 2017

"Czas zmierzchu" Dmitrija Glukhovsky’ego wraca do księgarń!


Nowe wydanie „Czasu zmierzchu” Dmitrija Glukhovsky’ego – twórcy kultowego Uniwersum Metra 2033 oraz bestsellerowej powieści „Futu.re” – w księgarniach już 14 czerwca!

Po raz pierwszy wydana w Polsce w 2011 roku, nagrodzona The European Utopiales Prize powieść „Czas zmierzchu” udowadnia, że inspiracje Glukhovsky’ego nie mają granic. Tym razem nie trafimy do postnuklearnej Rosji ani do świata pękającego w szwach z powodu przeludnienia. Akcja „Czasu zmierzchu” toczy się tu i teraz. Choć może nie do końca…

Zawodowy tłumacz otrzymuje zlecenie przekładu hiszpańskiego dziennika wyprawy, która w XVI wieku z polecenia franciszkanina Diega de Landy wyruszyła po święte księgi Majów. Im bardziej tłumacz ulega fascynacji dziennikiem, tym śmielej tajemnicze bóstwa Majów przenikają do współczesnej Moskwy. Duszna atmosfera tropikalnej selwy zadomawia się w arbackich zaułkach…

Tymczasem z gazet oraz wiadomości radiowych i telewizyjnych napływają doniesienia o kolejnych kataklizmach. Zniszczenia są ogromne, a ofiar – tysiące.

Co łączy wierzenia Majów z naszym, zdawałoby się, postreligijnym postrzeganiem rzeczywistości? Czy istnieje jakiś związek między współczesnymi wydarzeniami a wyprawą opisaną na kartach tajemniczego dziennika?

Dmitry Glukhovsky będzie gościem tegorocznej edycji Big Book Festivalu. Na spotkanie z autorem zapraszamy w sobotę 24 czerwca o godzinie godz. 18.00 w Audytorium Medium przy ul. Emilii Plater 31.

Nie tylko fani twórczości Glukhovsky’ego będą mieli w czerwcu powody do radości. Nie lada gratka czeka również wielbicieli literatury postapokaliptycznej i innych autorów tworzących w ramach Uniwersum Metra 2033. 14 czerwca do księgarń trafi ostatni tom świetnie przyjętej przez czytelników trylogii „Konstytucja apokalipsy” Denisa Szabałowa – „Prawo do zemsty”. Polskie tłumaczenie ukazuje się jako pierwsze na świecie, wyprzedzając nawet premierę oryginału w Rosji! Do książki dołączony jest zbiór „W ruinie” – dwanaście opowiadań wyłonionych w ramach IV edycji konkursu na najlepsze opowiadania w klimacie Uniwersum Metra 2033.

sobota, 3 czerwca 2017

Komornik++ Rewers - Michał Gołkowski [recenzja]

Nadszedł Koniec, ten prawdziwy, biblijny. Ziemia stanęła w miejscu, proroctwa zaczęły się spełniać, a czterech jeźdźców ruszyło, aby siać śmierć i zniszczenie. Przynajmniej taki był plan, tyle że coś zwyczajne i po ludzku nie zaskoczyło. Przygotowane przez św. Jana wytyczne okazały się mało aktualne. Kto mógł przewidzieć, że dwa tysiące lat może mieć znaczenie? Niebiosa miały odnieść spektakularne i błyskawiczne zwycięstwo, stanęły jednak w obliczu trudnej sytuacji i powoli zdają sobie sprawę jak poważne są rozmiary zaniedbań.

Ezekiel Siódmy, komornik w służbie Góry, tropiąc jednego z dłużników, musi wkroczyć na tereny Rewersu. Jałowe pustkowia, spowitej wieczną i zimną nocą, ziemskiej półkuli kryją wiele niebezpieczeństw. Tam, gdzie nie sięga światło Łaski Pańskiej, do życia powołane zostały potwory i najgorsze lęki. Każdy krok może być tym ostatnim i początkiem koszmaru. Ezekiel stanie przed najtrudniejszym zadaniem, od chwili, gdy został powołany. A to dopiero początek kłopotów.

Dzisiejsza popkultura dostarcza odbiorcy wielu różnych wersji apokalipsy i czasów po niej, zwanych postapokalipsą. Niewielu jednak twórców skupia się na tej najbardziej klasycznej, czyli biblijnej, przekładając ją na te bardziej utarte i znane. Konflikty zbrojne, z wykorzystaniem broni biologicznej i jądrowej czy drastyczne zmiany klimatyczne. W „Komorniku” autor postanowił sięgnąć do podstaw. Apokalipsa wg. Gołkowskiego to dosyć oryginalne ujęcie tematu, do którego trzeba podejść obiektywnie, by nie obraziło czyichś uczuć. Mamy więc do czynienia z odartą z jakichkolwiek złudzeń, barwną i mocną prozą, z potocznymi dialogami i sugestywnie nakreślonym tłem.

„Komornik++” to bezpośrednia kontynuacja losów Ezekiela. W drugim tomie autor dostarcza nam jeszcze więcej wrażeń, intryguje, porywa i mami. Przed nami nowe lokalizacje, postacie i „cuda” tej nowej rzeczywistości. Wszystko odmalowane w odpowiednich barwach i dostosowane do wydarzeń, jakich jesteśmy świadkami. Czytelnik nie będzie mógł narzekać na nudę. Już od samego początku zaczyna się sporo dziać, a dalej jest jeszcze lepiej. Gołkowski z wprawą porusza się po swoje historii, płynnie przechodząc z jednego miejsca do drugiego. Całość posuwa się w zamierzonym kierunku, według określonego z góry planu. Akcja, ze swoimi przełomami i przewrotami, idzie do przodu niczym rwący strumień. Przejrzysty i zajmujący język, z nielicznymi wtrąceniami oraz styl, jakim się posługuje, stanowią nieodzowną pomoc.

„Rewers” to klimatyczna opowieść, sugestywnie nakreślona, z dbałością o szczegóły. Opisy pobudzają wyobraźnie i pozwalają wręcz wczuć się w to, o czym czytamy. Autor opowiada coś nieprawdopodobnego w sposób możliwy, a do tego całkiem realny i naturalny. Momentami wręcz czuć tę przygnębiającą scenerię, w której niebezpieczeństwo czai się wszędzie, na każdym kroku i każdej chwili. Widać to szczególnie w pierwszej części, gdy stąpamy po Rewersie. Nie jest tak oczywiście cały czas, znajdzie się miejsce na chwile odpoczynku, słownych potyczek z anielskim opiekunem komornika, przemyśleń Ezekiela czy aktualnej sytuacji, w jakiej się znalazł. Całość okraszona wisielczym poczuciem humoru.

Kontynuacja przygód Ezekiela wypada bardzo dobrze, to przewrotna i zwariowana, a nade wszystko wciągająca lektura. Inteligentnie nakreślona, z ciekawymi refleksjami na temat życia ziemskiego i duchowego, ze sporą liczbą odniesień. Finał, jaki serwuje nam Gołkowski jest wisienką na torcie zaskoczeń. Wywołuje zgrzytanie zębów na myśl, że trzeci tom jest (jeszcze) niedostępny. Miłośnicy prozy autora będą zadowoleni. Wszystkim innym polecam najpierw zapoznać się z pierwszym tomem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...