Strony

poniedziałek, 13 listopada 2017

Murder Park - Jonas Winner [zapowiedź]

Na Zodiac Island − samotnej kamienistej wyspie u wybrzeży Stanów Zjednoczonych − wiele lat temu mieścił się park rozrywki, którego motywem przewodnim były znaki zodiaku. Rodziny spędzały tu czas na karuzelach, strzelnicy i w tunelu strachu. Wszystko to kończy się, gdy na wyspie giną trzy kobiety. Zabójca, Jeff Bohner, zostaje zatrzymany i skazany, a park zostaje zamknięty.

Po latach, kiedy zbrodnie przechodzą do historii, prywatny inwestor postanawia wskrzesić Zodiac Island. Murder Park − nowy tematyczny park − ma być swoistym skansenem słynnych zabójców, których brutalne morderstwa wstrząsnęły światem. Przed oficjalnym otwarciem upiornego miasteczka do wybrzeży wyspy dopływa statek z dwunastką gości, zaproszonych tu na specjalny promocyjny weekend. Są wśród nich przedstawiciele mediów, ale też osoby, które pamiętają wyspę z dawnych czasów.

Odpływa ostatni prom, następny ma przybyć dopiero za trzy dni. Następuje załamanie pogody, urywa się łączność i… ginie jedno z nich. Mordercą musi być ktoś z zaproszonych gości lub organizatorów. Chyba, że zabójca przybył na wyspę wcześniej i czekał w ukryciu na przybycie promu… Odżywają pogłoski, że dwadzieścia lat temu pojmano i skazano niewłaściwego człowieka, a prawdziwy zbrodniarz wciąż jest na wolności. A wraz z pogłoskami kiełkuje strach, że to dopiero początek krwawej serii.

„Murder Park” to z jednej strony klasyczny whodunnit, w którym zagadka zamkniętego pokoju rozciąga się na surową, skalistą wysepkę chłostaną wiatrem i falami oceanu, z drugiej zaś szybki thriller, w którym dzieje się dużo i szybko, a kolejne wolty i zwroty akcji sprawiają, że nie wiadomo, co jest prawdą, a co iluzją. Tu nic nie jest tym, czym się wydaje, a każda z dwunastu osób, które poznajemy w dokumentalnych zapisach wywiadów – samych w sobie będących mistrzowskimi psychologicznymi portretami – kryje w sobie zagadkę. Mordercą może być każdy. Jonas Winner jest mistrzem kamuflażu i fałszywych tropów, pełnymi garściami czerpie ze znanych filmowych i powieściowych motywów, żongluje nimi i kreuje nową jakość – a czytelnik zyskuje dodatkową frajdę, rozpoznając klasyczne wątki, aluzje i podteksty. Mocna, mroczna rzecz – odrobinę zakręcona i mająca w zanadrzu niejedną niespodziankę.

Tekst - Dmitry Glukhovsky [zapowiedź]


Trafiający do księgarń 22 listopada „Tekst” jest pierwszą powieścią realistyczną Dmitrija Glukhovsky’ego, autora bestsellerów „Metro 2033/2034/2035”, „Futu.re” i „Czas zmierzchu” oraz zbioru opowiadań „Witajcie w Rosji”. To proza na styku thrillera, kryminału, noir i dramatu.

Polska jest pierwszym krajem na świecie, w którym ukazuje się przekład tej powieści.

W najnowszej książce Glukhovsky sięga po motywy typowe dla klasyków literatury rosyjskiej, przenosząc je do współczesności i reinterpretując w na wskroś nowoczesny sposób. Bezsensowna zemsta i niemożliwa miłość. Wina. Niesprawiedliwa kara. Konflikt bohaterów zmagających się ze standardami moralnymi i etycznymi w społeczeństwie wyznającym kult przetrwania najsilniejszych. Odebrałeś mi przyszłość? Ja zabiorę ci twoją.

A wszystko to w czasach, gdy smartfon stał się kopią zapasową duszy. Backupem życia. Pamięcią masową dla najżywszych wspomnień. To w nim zapisujesz swoje uśmiechnięte selfie i nim nagrywasz chwile szczęścia. W skrzynce odbiorczej trzymasz e-maile od matki i całą biznesową korespondencję, kulisy twojej pracy. Historia przeglądarek to wyczerpująca lista twoich aktualnych zainteresowań. A SMS-y i wiadomości w komunikatorach to twoje miłosne wyznania, pożegnania, kłótnie przy rozstaniach, zdjęcia pokus i świadectwa grzechów, łzy, pretensje i żale.

Takie czasy. Obrazy. I tekst. Smartfon to ty. Ktoś, kto zdobędzie twój telefon, może łatwo stać się tobą. Twoi najbliżsi i znajomi nawet nie zauważą niczego podejrzanego. A kiedy w końcu się spostrzegą, będzie już za późno. Dla nich i dla ciebie.

Z okazji premiery autor odwiedzi Polskę i spotka się z czytelnikami w aż 9 miastach. Serdecznie zapraszamy! Wstęp oczywiście wolny. Tu publikujemy harmonogram spotkań wraz z poręczną mapką.


22 listopada, godz. 18:00
Warszawa, Księgarnia Świat Książki, Hala Koszyki, ul. Koszykowa 63

23 listopada, godz. 18:00
Szczecin, Empik Kaskada, ul. Niepodległości 36

24 listopada, godz. 18:00
Poznań, Empik Stary Browar, ul. Półwiejska 42

25 listopada godz. 12:00
Wrocław, Empik Renoma, ul. Świdnicka 40

25 listopada godz. 18:00
Katowice, Empik Supersam, ul. Piotra Skargi 6

26 listopada godz. 12:00
Rzeszów, Empik Millenium Hall, al. Kopisto 1

26 listopada godz. 18:00
Kraków, Empik Bonarka, ul. Kamieńskiego 11

27 listopada godz. 18:00
Gdańsk, Empik Galeria Bałtycka, Al. Grunwaldzka 141

28 listopada godz. 18:00
Łódź, Empik Manufaktura, ul. Karskiego 5

 

Jeśli już teraz chcecie się przekonać, jak poruszającą lekturą jest Tekst, posłuchajcie dwóch pierwszych rozdziałów książki w interpretacji Wojciecha Żołądkowicza:

Rozdział 1: http://bit.ly/glukhovsky-tekst1

Rozdział 2: http://bit.ly/glukhovsky-tekst2

niedziela, 15 października 2017

Ostatniego zeźrą psy - Sławomir Nieściur

Kapryśna, nieobliczalna i wyjątkowo groźna. Zona ma wiele obliczy, a każde z nich niesie ze sobą wiele zagrożeń. Wkraczając na jej teren trzeba porzucić pewność siebie, arogancję czy przesadną brawurę. Zmutowana fauna i flora, trudne do wyjaśnienia zjawiska i tajemnicze anomalie, a nade wszystko ludzie. Mały wycinek, tego, na co trzeba zwrócić szczególną uwagę. Każdy stawiany krok, jeśli nie będzie przemyślany, może stać się tym ostatnim. Zona jest łaskawa i każdemu odda wedle zasług, nie patrząc na to, kim jesteś.

Sławomir Nieściur raz jeszcze zaznacza swoją obecność w Fabrycznej Zonie. „Ostatniego zeżrą psy”, to bezpośrednia kontynuacja całkiem udanego debiutu. Autor postawił przed sobą niełatwe, ale posiadające spory potencjał twórczy zadanie. Przedstawić genezę zony jako całości, z całym ciągiem przyczynowo-skutkowym. Zarówno z perspektywy rodowitych mieszkańców, przypadkowych jednostek oraz samego miejsca, jak powoli zmieniało się i przekształcało.

Wyprawa do Kompleksu Jantar przynosi nieoczekiwane rezultaty. Niebezpieczeństwo zdaje się czyhać na każdym kroku, a to, co zespół zastaje na miejscu nie napawa zbyt wielkim optymizmem. Wszystko coraz bardziej się komplikuje. Zwiększona częstotliwość emisji, dziwna łuna na niebie i problemy z elektroniką. Mieszkańcy okolicznych siół zmagają się z coraz większymi problemami, trudne do wyjaśnienia zjawiska i problemy ze zmutowanymi zwierzętami. Jusupow i Rybin szybko przekonują się, że prawdziwe kłopoty dopiero przed nimi. Niewyjaśnione zdarzenia splatają ze sobą losy kilku grup jednostek, tworząc przewrotną i zaskakującą opowieść, w której nic nie jest takie jak powinno.

Autor umiejętnie kreśli swoją opowieść, odpowiednio dopasowując jej tempo. Prowadzi spokojnie, by nieoczekiwanie rozkręcić tempo i wrzucić większy bieg. W zonie niczego nie można być pewnym, o czym przekonujemy się niejednokrotnie. Sceny dynamiczne i pełne akcji poprzeplatane są tymi spokojniejszymi, potrzebnymi, by coś wyjaśnić i rozwinąć jakąś myśl. Nieściur jednocześnie nie nudzi i nie utrudnia lektury niepotrzebnym wstawkami. Wszystko ma swój miejsce i stanowi integralną część większej całości. Historię śledzimy poprzez pryzmat losu kilku grup jednostek, znajdujących się w różnych miejscach. Taki zabieg dostarcza niepowtarzalnego i pełniejszego obrazu zdarzeń, jakie rozgrywają się na terenie strefy i poza nią. Mamy możliwość lepszego poznania wszystkich postaci oraz ich roli w całym tym zamieszaniu. Niejednokrotnie autor pozostawia wiele rzeczy w aurze tajemnicy i niedomówień, pozostawiają czytelnikowi i jego wyobraźni pole do popisu.

Czytając, mamy do czynienia z całą masą różnorodnych postaci, wyrazistych i ciekawie poprowadzonych. Nie sposób tu wyróżnić jednego kluczowego protagonistę czy grupę. Każdy ma określone zadanie, które przewidział dla niego autor. Sporo uwagi poświęca zwykłym mieszkańcom i problemom, z jakimi nagle muszą się zmagać. Wszyscy naznaczeni przez okoliczności i wybory, jakie muszą podejmować. Ważnym bohaterem jest sama Zona. Opisy są obrazowe i sugestywne, z pełną realizmu atmosferą, wywołującą odpowiednie emocje. Powoli widzimy jak powstaje zona, nabiera kształtów i jak odnajdują się w nowej rzeczywistości ludzie. Nie jest to jeszcze wizja znana z gier czy innych książek, ale pewien zarys już jest.

„Ostatniego zeżrą psy” to udana kontynuacja, spójna i przemyślana, z licznymi nawiązaniami do uniwersum. Napisana prostym i mocnym językiem powieść czyta się szybko i dostarcza odpowiedniej dawki rozrywki. Sławomir Nieściur świetnie odnalazł się w klimatach Zony i mam nadzieję, że nie każe długo czekać na kolejną książkę.

niedziela, 3 września 2017

Zapowiedź: Zamęt nocy - Patricia Briggs


Zwyczajna przeszłość zmienia się w grozę...

Nieoczekiwany telefon okazuje sie początkiem kłopotów. W domu Mercy pojawia się ex żona Adama, która potrzebuje pomocy w ucieczce przed swoim nowym chłopakiem. Prośba, wydawałoby się, przyjacielska ma jednak podtekst i jest daleka od dobrych intencji. Christy zrobi wszystko, aby ponownie związać sie z Adamem.

Mercy nie zamierza odejść bez walki. Jednak musi odłożyć swoje kłopoty na bok. Ex chłopak Christy nie jest tylko złym człowiekiem. Pytanie, czy w ogóle jest istotą ludzką. Kiedy ciała zaczynają się piętrzyć, Mercy musi stawić czoło sile zdolnej zburzyć doszczętnie jej świat.

Tytuł: Zamęt nocy
Autor: Patricia Briggs
Wydawca: Fabryka Słów
Serie: Seria z Mercedes Thompson
Format: 12.5x19.5
Oprawa: oprawa broszurowa
Liczba stron: brak informacji
Data premiery: 2017-11-03

Zapowiedź: Zakuty w stal - Miroslav Zamboch


Świat stał się pustynią, skażoną chemicznymi, genetycznymi i radioaktywnymi truciznami. Czterysta lat po zakończeniu wojny globalnej ludzie chcą przywrócić go do stanu poprzedniego. Potrzebują źródeł, surowców i przestrzeni życiowej. Oprócz skażenia przeszkadzają im w tym pogrobowcy Starej Wojny - stopniowo rozpadające się, ale nadal aktywne autonomiczne maszyny bojowe i degradujące się sztuczne inteligencje.

Matyjasz Sanders jest technikiem mechanikiem, jego zadanie to ochrona pozostałych przed atakami niebezpiecznych maszyn. W swojej specjalności należy do najlepszych, a na podstawie własnych doświadczeń wierzy, że zbliża się dzień, w którym planeta znów będzie należała do ludzi. Jako mechanik w jednostce zawodowych najemników zapewniających ochronę długodystansowym konwojom handlowym sam może się do tego przyczynić.

Stal nie jest najodporniejszym materiałem…
Maszyny nie powinny zabijać ludzi.

Tytuł: Zakuty w stal
Autor: Miroslav Zamboch
Wydawca: Fabryka Słów
Format: 12.5x19.5
Oprawa: oprawa broszurowa
Liczba stron: brak informacji
Data premiery: 2017-10-20

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...