niedziela, 29 maja 2011

Karina Pjankowa - Z miłości do prawdy [recenzja]

W Illenie, stolicy państwa Erolu zostaje zamordowana córka księcia Ayrela. W ogrodzie jego willi, gdzie dokonano morderstwa, zostaje znalezione narzędzie zbrodni i schwytany potencjalny zabójca. Okazuje się, że jest nim kahe, przedstawiciel wojowniczej i długowiecznej rasy, której terytorium graniczy z państwem ludzi. Sam podejrzany zawzięcie unika odpowiedzi na pytanie jak się tam znalazł, nie mówiąc już o tym, jak się nazywa. Ale to nie problem dla Straży Królewskiej, w której ręce trafia, ani dla najlepszej śledczej w mieście, Rinnelis Tyen, która zostaje przydzielona do jego sprawy. Korzystając z wszelkich sztuczek, zastraszenia i podstępów, udaje jej się złamać niezłomnego kahe i wydobyć od niego wszelkie informacje, jakich potrzebuje, a wszystko to zgodnie z przepisami. Trzeba wiedzieć, że Tyen, nie robi nic niezgodnego z prawem.

wtorek, 24 maja 2011

Adamantowy Pałac - Stephen Deas [recenzja]

Smoki, majestatyczne i potężne istoty, od niepamiętnych czasów niepodzielnie rządziły światem polując na ludzi, których traktowały jako pożywienie i łatwą zdobyć. Obdarzone niezwykłą siłą, inteligencją i sprytem nie miały sobie równych. Wszystko jednak zmieniło się wraz z pojawieniem się tajemniczej grupy alchemików, którzy odebrali im majestat, ujarzmili i pokazali jak je sobie podporządkować. Od tamtego czasu hodowane są i przysposabiane jako wierzchowce dla rycerzy, lub jako cenne prezenty, których celem jest zdobycie poparcia w toczonych przez arystokrację gierkach i intrygach.

Po dziesięciu latach ze stanowiska rzecznika Smoczych Krain ustępuje Hyram, wszyscy z niecierpliwością oczekują na jego decyzję, kogo mianuje swoim następcą. Wydawałoby się, że wybór nie będzie trudny. Trzeba jednak pamiętać, że tak wysoka pozycja daje ogromną władzę i prawie nieograniczone możliwości oraz co najważniejsze kontrolę nad wszystkim smokami w królestwach. Rozpoczyna się prawdziwa gra, bezwzględna walka o władzę i wpływy, w której to najsilniejsi ustalają reguły. Poszczególne stronnictwa ścierają się ze sobą, walcząc o jak najlepsze korzyści, każdy chce coś ugrać da siebie i osiągnąć jak najwięcej. Spiski, zdrada, dworskie układy, intrygi i morderstwa. Niektórzy nie cofną się przed niczym by osiągnąć swój cel. Tymczasem ślubny prezent dla księcia Jehala, Biała Smoczych imieniem Śnieżyca znika w tajemniczych okolicznościach razem ze swoim Łuską. Jeden smok, pozbawiony kontroli alchemika niesie ze sobą ogromne zagrożenie. Nikt nie przeczuwa, że czasy pokoju zbliżają się do nieuchronnego końca, a świat wkrótce ogarną płomienie.

niedziela, 22 maja 2011

Welin - Hal Duncan [recenzja]

Hal Duncan, debiutując w 2006 roku, stworzył dzieło, stanowiące prawdziwy przełom w literaturze fantastycznej. Książkę, która wciąż intryguje, pobudza myśli i wyobraźnię. „Welin” to fascynująca podróż po tajemniczej krainie wraz z trójką bohaterów, których decyzje mają niewyobrażalny wpływ na losy świata.

 „Welin” to kolejna pozycja — po „Wiekach Światła” MacLeoda — wydana w serii Uczta Wyobraźni przez Wydawnictwo MAG. Serii zawierającej książki ambitne, dostrzeżone przez krytyków na całym świecie i przecierające nowe szlaki w literaturze fantasy. Dzieła te skierowane są jednak do wąskiej grupy odbiorców, którym nie wystarczy bezmyślne machanie mieczem, wyciąganie królików z kapelusza czy ratowanie dziewic. To książki dla czytelników, którzy mają większe oczekiwania wobec lektury, potrzebują czegoś, co zmusi ich do wysiłku intelektualnego — pobudzi myśli i wyobraźnię. Dlatego osoby, które wezmą do ręki „Welin”, muszą mieć się na baczności. Książka jest pozycją trudną zarówno w czytaniu, jak i odbiorze. Dzieło Duncana to nie lektura łatwa i przyjemna. Sam przeżywałem chwile zwątpienia i zastanawiałem się, czy nie zrezygnować z czytania. Wystarczyło jednak trochę poświęcenia i odrobina cierpliwości, żeby dobrnąć do końca. A było warto.

środa, 4 maja 2011

Percy Jackson i bogowie olimpijscy. Ostatni olimpijczyk - Rick Riordan [recenzja]

„Ostatni Olimpijczyk”, to niewątpliwie niezwykle fenomenalne, porywające i strasznie satysfakcjonujące podsumowanie serii „Percy Jackson i bogowie olimpijscy”. Wszystko to, czego dotąd byliśmy świadkami i niemymi uczestnikami w poprzednich tomach przygotowywało nas do niesłychanie ważnego i kulminacyjnego momentu całej opowieści, finałowego starcia z Kronosem, królem tytanów i jego poplecznikami. Od bitwa, jaka rozegra się na ulicach Nowego Jorku zależeć będzie nie tylko los greckich bogów, ale istnienie całej zachodniej cywilizacji. Percy i jego przyjaciele muszą wykorzystać wszystkie wrodzone zdolności i nabyte umiejętności oraz zdobytą wiedzę w nachodzącej walce. Od ich decyzji i wyborów będzie zależało czy Olimp zyska zbawienie czy obróci się w perzynę.


Rick Riordan posiada niebywały i ogromny talent do tworzenie zaskakujących oraz niebywale zajmujących opowieści, w których daje czytelnikowi wszystko to, co pozytywnie wpływa na przyjemność czerpaną z lektury. Autor bardzo dobrze wie jak zainteresować czytelnika i wciągnąć go bez reszty w rozgrywające się wydarzenia. Mimo że jego książki są schematyczne i momentami przewidywalne, to napisana są w przystępny i zrozumiały sposób, a do tego bardzo ciekawy.